Autor Antanina Dolewa Marzec - 4 - 2012 0 Comment

kryzys na Białorusi 2011Ekonomiści, politycy, analitycy mówią o różnych przyczynach kryzysu gospodarczego na Białorusi. Wielu z nich zgadza się z tym, że jedną z głównych przyczyn pojawienia się kryzysu jest zwiększenie deficytu budżetowego, bilansu handlowego i płatniczego. Istnieje teoria, że przyczynami zwiększenia ujemnego salda handlowego jest wzrost cen na ropę i gaz, a także chęć obywateli kupować towary produkcji zagranicznej, co miało wpływ na zwiększenie importu. Jedną z głównych przyczyn kryzysu jest również ciągła emisja białoruskich rubli przez Bank Centralny Białorusi. Po części emisja miała miejsce z powodu odgórnie zarządzonego wzrostu wynagrodzeń przed wyborami 2010. Kolejną ważną przyczyną kryzysu na Białorusi jest niewystarczające zasoby walutowe, żeby utrzymywać kurs dolara na poziomie 3100 rubli. Wielu ekonomistów uważa, że główną przyczyną kryzysu jest model centralnie sterowanej gospodarki. Oni twierdzą, że do kryzysu doprowadziły konsekwencje zarządzania gospodarką według starego modelu. Ta polityka doprowadziła do szybkiego wzrostu zadłużenia przedsiębiorstw. Nieodpowiednia stopa refinansowania doprowadziła do tego, że przedsiębiorstwa otrzymywały kredyty z oprocentowaniem nieuzasadnionym ekonomicznie (poniżej poziomu inflacji). Jednymi z głównych przyczyn kryzysu są również niewystarczające nakłady inwestycyjne na modernizacje produkcji, redukcja kredytowania Białorusi przez Rosję, brak odpowiednich reform gospodarczych na Białorusi, „panika samochodowa”, w skutku której z rynku walutowego kraju „wyciekło” około 1 mld USD.

Na przeciągu całego 2011 roku władze kraju podejmowały różne decyzje, mające na celu zmniejszyć negatywne skutki kryzysu. Ministerstwo Gospodarki podjęło decyzję o zaprzestaniu prowadzenia polityki „zamrażania” cen na ważne towary. Na koniec sierpnia były „uwolnione” ceny na mięso i wyroby mięsne na rynkach i targach. Od września podwyższono opłaty eksploatacyjne na mieszkania o 10-26%. Zwiększono akcyzę na alkohol (od 35,4% na wódkę do 190% na piwo). W wrześniu również wzrosły ceny na papierosy (o 15-20%), zwiększono ceny maksymalne na chleb, mleko, wyroby mleczne, wołowinę i wieprzowinę (o 10-20%). Ministerstwo Gospodarki ustaliło maksymalną cenę detaliczną na cukier 7000 rubli, co jest o 16, 67% więcej, niż wcześniej. W listopadzie białoruska kolej zwiększyła ceny na przejazd międzynarodowy o 25-94%. W Mińsku, Brześciu, Grodno i Mohylewie i w tych obwodach, zwiększono ceny na przejazd komunikacją miejska. Po raz kolejny zwiększono akcyzę na alkohol i papierosy. W listopadzie ogłoszono obniżkę podatku dochodowego w 2012 roku z 24% do 18%. W ciągu roku stopa refinansowania wzrosłą z 20% do 45%.

W lipcu był mianowany nowy szef Narodowego Banku Białorusi. Białoruska walutowa giełda wprowadziła dodatkową sesję dla wszystkich chętnych, w której kurs dolara był na poziomie 8600 rubli. W wielu kantorach kurs dolara był na tym samym poziomie, co na sesji giełdy walutowej. Podjęto decyzję o urynkowieniu kursu waluty. Popyt na walutę w dodatkowej sesji giełdy o dwa razy przekroczył podaż, w związku z czym Bank Centralny zaczął wprowadzać walutowe interwencję, żeby utrzymać kurs dolara przed nagłym wzrostem. Dodatkowa sesja giełdy była zamknięta w październiku, od tego momentu otworzyła się jedna sesja, w której sprzedaje się i kupuje się walutę zagraniczną przez wszystkie podmioty uczestniczące w operacjach walutowych. Odwołano priorytetowe kierunki kupna waluty (na opłatę sprzętu medycznego, gazu, prądu). Kurs walutowy na jednej sesji giełdy walutowej ustalany jest na podstawie popytu i podaży. Bank Centralny będzie prowadził tylko minimalne interwencje walutowe. Rada Ministrów wydała postanowienie, w którym zobowiązała pięć wysoko rentowne przedsiębiorstwa do odprowadzenia części dochodu do budżetu państwa.

Wprowadzono nowe zasady dotyczące działań organów celnych, co skutkowało zmniejszeniem ilości agentów celnych i zwiększeniem kolejek na granicy. W listopadzie 2011 roku rosyjski Gazprom został 100%-ym właścicielem białoruskiego Beltransgaz. W tym samym czasie podpisano kontrakt na dostawę gazu na 2012 rok z ceną 165,6 USD.

Ceny na paliwo w pierwszej połowie 2011 roku wzrosły o ponad 30%. W związku z tym kierowcy zorganizowali w Mińsku protest „STOP-paliwo”, całkowicie paraliżując ruch na jednej z głównych ulic w Mińsku. Następnego dnia po tej akcji protestu Aleksandr Łukaszenko podjął decyzję o obniżeniu cen do poziomy poniżej 1 USD i obiecał, że wzrost cen paliwa w przyszłości będzie związany tylko z kursem dolara. W czerwcu wprowadzono ograniczenia dla osób fizycznych na wywóz paliwa za granice kraju. Wprowadzono również ograniczenia na sprzedaż paliwa ciężarówkom do 200 litrów. Wprowadzono cło eksportowe dla osób fizycznych na wywóz określonych towarów za granicę. Na wywóz niektórych towarów wprowadzono całkowity zakaz. Do takich towarów należą lodówki, kuchenki gazowe, cement, syntetyczne środki czyszczące, makarony i zboża. Aleksandr Łukaszenko odwołał udzielanie ulgowych kredytów w Mińsku. Państwo zminimalizowało udzielanie ulgowych kredytów. Ulgi zostały zachowane dla wielodzietnych rodzin i osób pracujących w służbach (wojsko, milicja itp.). Władze planują zmniejszyć ilość ulgowych kredytów minimum o jedną trzecią. Wzrosła ilość ludzi, którzy nie spłacają kredyt. Z powodu spadku poziomu życia niektórzy ludzie nie byli w stanie spłacać kredyt. Ilość takich osób w 2011 roku wzrosła 2,6 razy. Przed listopada oprocentowanie na kredyty konsumpcyjne wzrosło do 120%. Znaczne skutki dla poziomu życia ludności miała dewaluacja rubla. Z powodu dewaluacji średnie wynagrodzenie na Białorusi przeliczone na dolary zmniejszyło się z 500 do 312 USD. W związku z tym władze podjęli decyzję o wydanie pracownikom budżetowym jednorazowych kompensacji, a taryfa, według której jest liczone wynagrodzenie, została bez zmian. Podjęto decyzję zrezygnować z podwyżek wynagrodzenia w obawie przed zwiększeniem masy pieniądza spowodowanego dodatkową emisją rubla.

Kryzys finansowy na Białorusi spowodował pogorszenie poziomu życia. Władze nie zdradzali do końca swoje plany w polityce gospodarczej, w związku z czym obywatele oczekiwali ogromnego wzrostu cen, co spowodowało wybuchowy popyt na towary konsumpcyjne. Ze względu na niedobór waluty wielu importerów wstrzymało działalność całkowicie, niektórzy – częściowo. Z powodu na brak jedynego kursu waluty firmy handlowe były zmuszone do ustalania ceny z uwzględnieniem ryzyka pogorszenia sytuacji finansowej w kraju i możliwości dewaluacji rubla. Z przyczyny niewystarczającego wkładu własnego i kapitału początkowego, spowodowanego kryzysem, trzy banki na Białorusi znajdują się na grani zamknięcia. Jedenaście banków są blisko odwołania licencji na pracę z lokatami osób fizycznych (około 35% wszystkich banków w kraju). Już na początku 2011 roku zwiększyły się należności przeterminowane firm więcej niż o 20%. Wiele firm usługowych poniosło duże straty (głównie operatorzy i firmy IT).

Wzrosło niezadowolenie w kraju. Kryzys doprowadził do różnych protestów i strajków na Białorusi, czego wcześniej nie było. W 2011 roku był zorganizowany strajk pracowników fabryki piwa w Reczyce, budowlańcy w Słonimie odmówili pracy z powodu opóźnień wypłat wynagrodzenia. W Borysowie pracownicy komunalni zorganizowali strajk, który zakończył się sukcesem (udało się wynegocjować podwyżki). W grudniu 2011 roku pracownicy RUPP „Granit” ogłosili o wyjściu z państwowego związku zawodowego i podjęli decyzję o stworzeniu niezależnego związku zawodowego. Sukcesem również skończył się strajk kierowców w Mińsku.

Rząd Białorusi zatwierdził plan rozwoju gospodarczego w 2012 roku, opracowany przez Ministerstwo Gospodarki. Głównymi punktami planu są: dodatnie saldo handlu zagranicznego, utrzymanie inflacji na poziomie 19%, redukcja kredytowania gospodarki za pomocą emisji pieniądza, redukcja finansowania przedsięwzięć państwowych, prowadzenie twardej polityki fiskalnej i monetarnej, prywatyzacja nieefektywnych przedsiębiorstw, rezygnacja z regulowania kursu waluty, za wyjątkiem nagłych skoków, wzrost złotowo-walutowych rezerw o dwa razy, aktywne przyciąganie inwestycji zagranicznych, rezygnacja z priorytetu wzrostu PKB na rzecz innych wskaźników makroekonomicznych. Mimo zatwierdzenia przez Rząd danego planu, Sergiej Tkachev – pomocnik Łukaszenko w sprawach gospodarczych – wystąpił przeciwko niektórym punktom planu, zwłaszcza przeciwko cięciom finansowania. Niektórzy eksperci uważają ten plan za zbyt optymistyczny. Celem Prezydenta Łukaszenko jest wyeliminowanie negatywnych skutków kryzysu odczuwalnych dla obywateli przed majem 2012.

Spodobał Ci się artykuł? Czekamy na Twój głos!


Białoruś

Polecany artykuł