Autor Antanina Dolewa Maj - 5 - 2012 0 Comment

Pałac pusłowskich w Kosowie białoruskimNa południu Białorusi znajduje się małe typowe miasteczko Kosowo (Kosów). Na pierwszy rzut oka jedno z setek zwykłych miejsc w kraju. W miasteczku nie ma kolei, nie ma autostrad, życie tu się toczy po cichu i powoli. Jednak co roku przyjeżdżają do Białoruskiego Kosowa setki turystów z różnych krajów. Co ich tu sprowadza?

W Kosowie znajduje się jeden z najładniejszych pałaców na Białorusi w stylu romantyzmu, który był zbudowany 1,5 km od miasta. Miasto Kosowo (Kosów) należało do siedmiu różnych właścicieli w różnym czasie. Było ono i polskie, i potem białoruskie, było ono posiadłością szlachecką, ale przysięgało wierność również partii komunistycznej. Pałac Pusłowskich był zbudowany w 1838 roku jako podmiejska posiadłość z dużym parkiem. Pałac zadziwia swoją egzotyką i rozmiarem, posiada on wiele ciekawych i niezwykłych elementów. Dla ludzi, którzy się interesują architekturą, zobaczenie tego zamku było by ciekawym doświadczeniem. Pałac posiada również wieże i wieżyczki  w stylu gotyckim.

Pierwsze informacje na temat Kosowa pojawiły się w 1494 roku. Nazwa Kosowo (Kosów) jest nietypowa dla Polski i Białorusi, ale historycy nie są w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: skąd ta nazwa się wywodzi. Jest wiele legend i domysłów na ten temat. Według jednej z legend, właścicielem miasta był han tatarski, i mieszkańcy miasta przynosili dań temu hanowi, jako właścicielowi miasta, mówiąc „niesiemy dań Skośnemu”, mając na uwadze jego skośne oczy. Według legendy stąd pochodzi nazwa miasta „Skośny” („Kosoj”) – Kosowo.

Bardziej dokładne informacje na temat Kosowa pojawiły się w XIX wieku. W tamtym czasie właścicielem miasta był polski szlachcic Wandalin Pusłowski. Właśnie on i zlecił zbudowanie pałacu Pusłowskich. Według jego zamysłu miał to być najładniejszy i najniezwyklejszy pałac w państwie. Zbudowanie zamku on zlecił architektorowi  z Warszawy – Franciszkowi Jaszczołdowi. Wandalin Pusłowski sam wybierał miejsce, gdzie powstanie pałac. On wybrał wzgórze, z którego był piękny widok na słynne „pańskie tarasy”, czyli na duży ogród, a także na jezioro i las. Właśnie na tym wzgórzu i powstał pałac. Franciszek zbudował zamek w niezbyt popularnym w tych czasach wśród wschodnich Słowian neogotyckim stylu. Jednak nie udało się mu skończyć budowę, i pracę nad pałacem kończył Włoch Markoni .

W czasie rewolucji 1863-64 lat narodowy wyzwoleńca Białorusi  Kastuś Kalinowskiy zdobył pałac Pusłowskich i przekazał go w ręce książąt Trubieckich z Moskwy. Niestety, rodzina Trubieckich nie miała zamiaru wyprowadzać się do Kosowa, ale wywieźli stąd wszystkie cenne rzeczy. Właśnie z winy Trubieckich w tej chwili możemy tylko się domyślać, jak wyglądał początkowo pałac. Na podstawie dokumentów udało się dokładnie ustalić, że pałac miał ponad 160 pokoi, każdy z nich miał swój niepowtarzalny styl i kolor: czarny, złoty, srebrny.

W pałacu było dużo kominków i drogiej gobeliny. Kominki miały charakter wyłącznie dekoracyjny, ponieważ zamek posiadał centralne ogrzewanie. W piwnicy znajdowały się ogromne zbiorniki wody, która za pomocą rur była rozprowadzana we wszystkie pokoje. W taki sposób pałac Pusłowskich już w XIX wieku miał centralne ogrzewanie. Jednym z najbardziej egzotycznym elementem pałacu był pokój ze szklanym dnem, pod których pływały egzotyczne ryby i znajdowały się nietypowe dla tego regiony rośliny.

Zamek posiada 12 wież, każda z nich symbolizuje miesiąc roku. Środkowe cztery wieże odpowiadają miesiącom, przynoszącym największe żniwa: maj, czerwiec, lipiec, sierpień. Budynek zamku jest zbudowany w taki sposób, że co roku są dwa dni, kiedy słońce oświetla całkowicie jeden pokój. System okien i przejść wewnętrznych jest skonstruowany tak, że umożliwia on słonecznym promieniom przenikanie do każdego zakątku zamku.

Niestety, na tą chwilę pałac Pusłowskich znajduje się w złym stanie. Podczas drugiej wojny światowej on był zniszczony. Partyzanci wydobyli Kosowo z rąk faszystów i utrzymywali miasto w swoim władaniu ponad miesiąc. Jednak podczas walk bomby trafili w zamek, co spowodowało pożar, który trwał kilka dni. Praktycznie cały pałac został zniszczony, tylko w niektórych zakątkach budynku można jeszcze dostrzec murale Franciszka Żmurki, które były wizytówką zamku.

Nie zważając na zły stan pałacu, turyści co roku odwiedzają Kosowo (Kosów), żeby na własne oczy zobaczyć niezwykły zamek-pałac. Na dodatek znajduje się on w bardzo malowniczym miejscu, otoczony bogatą i piękną przyrodą.

Spodobał Ci się artykuł? Czekamy na Twój głos!


Białoruś